Inprogress+ okiem subskrybentki – wywiad z Katarzyną Pabianek

Edyta: Czym zajmujesz się zawodowo oraz w jakim celu dołączyłaś do grona subskrybentów Inprogress+?

Katarzyna: Zawodowo zajmuję się consultingiem, pracuję jako e-learning designer i developer w firmie Accenture. Na początku zamierzałam zrobić tylko szkolenie Facilitation, natomiast widząc ofertę IP+ zmieniłam swoje zamówienie i się zaczęło <śmiech>. W styczniu, lutym i marcu ostro się szkoliłam, w marcu i kwietniu zaczęłam aplikować i dostałam ofertę pracy, jaką chciałam. Czyli generalnie udało mi się zrealizować to, po co do was przyszłam.

E: Miałam spytać, czy IP+ wpłynęło na Twoje życie, jeśli tak to w jaki sposób, ale już zdążyłaś powiedzieć, że tak.

K: Tu cofnęłabym się w czasie – bo myślałam o tym przed naszą rozmową. Moja historia z Inprogress zaczęła się właściwie już kilka lat temu, kiedy potrzebowałam zmiany w swoim życiu i szukałam nowej pracy. Chciałam pójść w stronę zarządzania projektami. Koleżanka zaproponowała szkolenie PRINCE2 Foundation z trenerem Marcinem Jackowskim.

Na początku się obawiałam, ponieważ nigdy wcześniej nie miałam styczności z tym obszarem, a zrozumienie go było mi potrzebne przy poszukiwaniu nowej pracy. Ale po szkoleniu strach minął, zdałam egzamin i byłam zachwycona, że rozumiem tak trudne pytania egzaminacyjne i o co w tym chodzi. Także z tyłu głowy miałam Inprogress jako mój zasób, jako firmę, w której mogę się szkolić z zakresu project management. No i potem właśnie przyszła taka decyzja, że w kolejnej już pracy czas na zmianę i to miał być mój taki grudniowo-styczniowy czas rozwoju osobistego.

Moim targetem było zrobienie tego szkolenia z facylitacji, które zmieniałam na Inprogress Plus. Byłam w pierwszej grupie subskrybentów. Więc odpowiadając w pełni na pytanie – Inprogress dwa razy „zmienił moje życie”, teraz za pomocą Inprogress Plus. Jestem fanką <śmiech>. Jestem zadowolona z subskrypcji, ponieważ jest to dla mnie wartościowe i wiem, że mogę polecić to rozwiązanie moim znajomym, którzy na pewno znajdą coś dla siebie. Kilku osobom już poleciłam waszą ofertę.

E: Czyli z jednej strony, dzięki Inprogress+ nauczyłaś się zupełnie nowych rzeczy, a z drugiej – pomogło Ci to znaleźć wymarzoną pracę?

K: Dokładnie, miałam już wyznaczony kierunek i wiedziałam, w którą stronę chcę pójść. Wiedziałam, że jeśli chcę aplikować do consultingu, to muszę być profesjonalistką. Inprogess Plus bardzo mi w tym pomógł, szczególnie szkolenie z Change Management, Akademia Trenera. Management 3.0 – nie wiedziałam, że takie coś istnieje. Nie wiedziałam też nic o Design Thinking, co jest istotne w branży, w której teraz pracuję.

Te wszystkie szkolenia były przygotowaniem do tego, abym mogła aplikować do nowej pracy. Nie chodzi jednak tylko o certyfikaty, ale o to, że dzięki tym szkoleniom można zrozumieć, o co chodzi w danej działce i jak wykorzystywać tę wiedzę w praktyce.

E: To bardzo budujące, że zaczęłaś polecać Inprogress+ znajomym. Komu byś najbardziej poleciła naszą subskrypcję, czy masz wizję tego, dla kogo byłaby najbardziej przydatna?  

B: Na pewno dla osoby, która wie, czego chce. Przykładowo nie każdy powinien od razu pójść na pięciodniową Akademię PMP, jeżeli nie miał wcześniej styczności z projektami. Dobrym rozwiązaniem jest tu korzystanie ze ścieżek kariery, które proponujecie. Czyli (jest dobra) dla osoby takiej jak ja, która wiedziała, że powinna zdobyć wiedzę z obszarów biznesu, które są teraz istotne na rynku. Potem to już jest taki efekt kuli śnieżnej, gdyż tak jak mówiłam, na początku przyszłam tylko na szkolenie z Facylitacji.

Jednak IP+ nie jest tylko dla zdecydowanych osób, które wiedzą czego chcą, ale również dla tych, które nie wiedzą. Dla mnie też super jest to, że wy jako IP+ tworzycie taką społeczność. Dzięki IP+ poznawałam osoby pracujące w różnych branżach dzięki czemu mogłam się dowiedzieć czegoś więcej o moim wymarzonym stanowisku.

E: Fajnie, że wspomniałaś o społeczności między subskrybentami.

K: Bardzo podoba mi się, że utworzyliście dla nas grupę na Facebooku. Co prawda mieliśmy między sobą też kontakt na Linkedln, ale ta grupa wszystko spina, więc zrobiliście dużą robotę dla nas.

E: Które elementy całego Inprogress Plusa były dla Ciebie najbardziej wartościowe i przydatne? Mamy szkolenia, wspomnianą wcześniej grupę, mini warsztaty, webinary, ścieżki rozwoju a także coraz lepiej działającą aplikację. Jest z czego wybierać.

K: Mi się podobały ścieżki rozwoju, ponieważ bardzo pokrywały się z tym, czego potrzebuję. To była bardzo dobra podpowiedź z waszej strony. Trochę je zmieniłam, rozszerzyłam, ponieważ mając dostęp do wszystkich szkoleń mogę to zrobić. Tak jak wspomniałam wcześniej, wartościowa dla mnie jest grupa, zwłaszcza, że są tam osoby bardzo zaangażowane, czujące „ducha” Inprogress. Z subskrybentami często jest tak, że z każdym kolejnym szkoleniem czujemy moc, żeby iść na następne. Na pewno fajna jest aplikacja, zawierająca terminarz szkoleń, dzięki któremu mogłam zobaczyć, kiedy co jest. Myślę, że teraz uczestnicy mają jeszcze fajniejsze funkcje [aplikacja jest stale rozwijana].

E: Czy przychodzi Ci na myśl uniwersalne i wartościowe szkolenie, które na początek poleciłabyś wszystkim subskrybentom?

K: Zdecydowanie na początek, na rozgrzewkę, polecam zarządzanie sobą w czasie, żeby móc sobie zaplanować potem całą pracę. Jeszcze Change Management, którego moim zdaniem powinni uczyć w szkołach. To jest bardzo istotne, gdyż każdy z nas jest w zmianie prywatnie czy zawodowo.

E: Gdybyś mogła zacząć subskrypcję od nowa, co zrobiłabyś inaczej, żeby wyciągnąć z tego maksymalne korzyści?

K: Rozplanowałabym wszystko lepiej w czasie, tak aby się nie zmęczyć. 6 miesięcy to jest naprawdę dużo czasu, aby zrealizować wszystkie szkolenia, które się chce. Na pewno są osoby, które planują zrealizować wszystko, co macie w portfolio, natomiast jest to raczej mniejszość. Także jest szansa, aby skorzystać ze wszystkiego co nas interesuje na spokojnie. Trzeba sobie ten czas mądrze rozplanować, bo ja w pewnym momencie przesadziłam z ilością, gdy kolejny weekend z rzędu nie miałam wolnego i źle zarządzałam swoim czasem i energią. Zdecydowanie skorzystałabym ze ścieżek rozwoju, gdyż są przydatne, nawet jeżeli ktoś nie chce realizować dokładnie takiej ścieżki jaką wyznaczyliście, to jest ona dobrym punktem odniesienia, zawsze można sobie coś dodać lub usunąć.

Gdybym zapisywała się jeszcze raz, na pewno zrobiłabym to w trakcie urlopu. W trakcie intensywnego szkolenia istotne jest nie tylko to, co nam przekazujecie, ale również praca własna, powtarzanie samodzielnie materiału, co również zajmuje nasz czas. Dlatego trzeba to sobie dobrze rozplanować. Zdecydowanie więcej ćwiczyłabym sama w domu, wymieniała wiedzę na grupie.

E: Jeżeli masz ochotę coś dodać, mów śmiało.

K: Przychodźcie i zapisujcie się wszyscy. Amen [śmiech]. Planuję ponownie wrócić do subskrypcji, ale dopiero jak skończę studia, ponieważ chciałabym zostać trenerem. Taka odskocznia od pracy w korporacji, gdzie mogłabym mieć kontakt z ludźmi na innych warunkach.

E: Dziękuję za rozmowę. Życzę Ci wszystkiego dobrego w nowej pracy.